Fasolka & WOŚP 2010
wtorek, 12 stycznia 2010 00:00

No dawno mnie w górach nie było. Ledwo rozpakowałem się po "GSB na zimno", a już wypadałoby się pakować - guzik. Biorę śpiwór pod pachę, jeden kijek trekingowy w łapę i jestem gotowy do drogi. Czy Fasolka udana? Głupie pytanie, Fasolka to cytując za słownikiem PWN: 1. «roślina uprawiana ze względu na jadalne nasiona i strąki»; 2. «coroczne spotkanie przy slajdach, udana impreza ludzi gór».


Wpierw organizatorzy (czyt. blondi) przez wzgląd na moje obolałe, jeszcze po ostatnich wyczynach, kości zaoferowali mi nocleg w kameralnym pokoiku na łóżku, a różnie to na Fasolce bywa z dostępem do łóżek (po korytarzach trup się ściele gęsto). Tym razem impreza połączona została z finałem WOŚP, zatem środki z licytacji zdjęć zasiliły fundusz fundacji Owsiaka. Z niewątpliwych atrakcji udało nam się jeszcze coś, co rok temu nie wypaliło. Otóż odwiedziliśmy Izbę Pamięci Jerzego Kukuczki miejsce godne polecenia nie tylko miłośnikom gór. O jednym z najlepszych himalaistów w historii opowiadała nam jego żona Pani Cecylia, a my słuchaliśmy z otwartymi gębami.



więcej w galerii >>

 

[2010-01-08/10]

 


copyright 2010-2019 piotr baranowski
innymi słowy: kopiujesz materiały z tej strony? daj mi znać ;-]

Ta strona korzysta z plików cookie - "ciasteczek". Zapewne obchodzi Cię to tyle, co zeszłoroczny śnieg, ale banda niedouczonych kretynów z Unii Europejskiej (a za nimi imbecyle z rodzimego parlamentu) zażyczyła sobie, abym Cię o tym fakcie poinformował - co też czynię. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, czym są "ciasteczka" i jak je usunąć, skorzystaj z google.pl. Możesz też (do czego gorąco namawiam) napisać wierszyk o plikach cookie i wysłać go na adres papieża zjednoczonej Europy, Jego Ekscelencji D. Tuska. Google.pl o "ciasteczkach"

Akceptuę pliki cookie z tej strony i obiecuję napisać wierszyk