|
Id? sobie po kolana w ?niegu (bo spad? niedawno, jakby kto? nie wiedzia?) i nie jestem pewien czy dobrze id?, gdy nagle, ni st?d ni zow?d, zupe?nie niespodziewanie i ku memu wielkiemu zaskoczeniu, czuj?... ?e kto? si? zbli?a...
...czuj?, ?e si? zbli?a, bo od nawietrznej si? zbli?a, a ?e zawiany konkretnie to i czuje - ca?a tajemnica mojej skautowskiej intuicji. No to pytam tubylca o zm?czonej ?yciem twarzy: "Czy to ten szlak to t?dy idzie?". A on, zapuszczaj?c skomplikowany proces my?lowy, marszcz?c przy tym w zadumie brwi i drapi?c si? siekierk? po kolanie mamrocze co?, ?e: "Szlag to go trafi i ?e ku*wa ma?..." -Ale taki czerwony, co na drzewach farb? - dodaj? z nadziej?, ?e z mamrotania wychwyc? jaki? og髄ny zamys? autora. -Nie tutaj, g髍? idzie, ale zara bedzie, tam prosto i w d?... - wskazuje swoj? tubylcz? drapaczk?, po czym ju? chyba bardziej do siebie - ...w tako pogoda po lesie lota?, ?niega pe?no, drzewa obalone, ku*wa ma?... Dalej by?y ju? tylko lu?ne spostrze?enia dotycz?ce rozwoju g髍skiej turystyki pieszej w Polsce (to jest przez jego pole) w przeci?gu ostatnich parunastu lat. Owo "po lesie LOTA?" bardzo mnie urzek?o, na tyle bardzo, ?e...
Zdj?cia zrobione by?y w Tatrach jako? tak 30 lipca roku Pa?skiego bie??cego. Owe ewolucje, ku zaskoczeniu lokalnej spo?eczno?ci (lokalna spo?eczno?? uchwycona w kadrze)爓yczyniam na Orlej Perci w okolicach Buczynowej Turni -爐ej wi?kszej.
Historia natomiast, jak najprawdziwsza z爌rawdziwych, mia?a miejsce w燘eskidzie燤a?ym爊iedaleko g髍y ?ar w drodze燿o chaty Pod燩otr骿n?.
[2009-10-17/18] |