IV Wyrypa Beskidzka - miniraport
wtorek, 19 lipca 2011 20:41

Wyrypa, Wyrypa i po Wyrypie. Rekordowo liczny start zgromadził 150 żądnych wrażeń dusz. Wśród nich świadomi (bo weterani) i nieświadomi (bo nowicjusze) tego co mogą przynieść kolejne godziny. Metę zobaczyło 73 wyrypowiczów.


Dotarłem na Głuchaczki o 00:30 w niedzielę w grupie 7 osób. Stawiam plecak na ziemi wyciągam ćwiartkę wody ognistej, którą na tę okazję niosłem z Ustronia, obracam się żeby... i ze zdziwieniem stwierdzam, że cała moja ekipa poszła spać!? Ehh ta dzisiejsza młodzież, trzeba będzie poczekać na Romana on wie, że zwycięstwo nieświętowane, zwycięstwem w pełni być nie może i zemści się prędzej czy później. A prawdziwe chodzenie zaczyna się po "setce" ;-]


Nie sposób nie przypomnieć o akcji, która towarzyszyła nam przez 100km beskidzkiej dreptaniny. Wspieramy Sebastiana - szczegóły na jego stronie WWW.
Warto ażeby IV Wyrypa Beskidzka pozostawiła jakiś trwalszy ślad, niż tylko odciski na stopach.
Pomóżmy!!!

baner-apel o pomoc-s.nikiel-www.s-nikiel-mojegory.pl


więcej w galerii >>

 


copyright 2010-2017 piotr baranowski
innymi słowy: kopiujesz materiały z tej strony? daj mi znać ;-]

Ta strona korzysta z plików cookie - "ciasteczek". Zapewne obchodzi Cię to tyle, co zeszłoroczny śnieg, ale banda niedouczonych kretynów z Unii Europejskiej (a za nimi imbecyle z rodzimego parlamentu) zażyczyła sobie, abym Cię o tym fakcie poinformował - co też czynię. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, czym są "ciasteczka" i jak je usunąć, skorzystaj z google.pl. Możesz też (do czego gorąco namawiam) napisać wierszyk o plikach cookie i wysłać go na adres papieża zjednoczonej Europy, Jego Ekscelencji D. Tuska. Google.pl o "ciasteczkach"

Akceptuę pliki cookie z tej strony i obiecuję napisać wierszyk