Mała wycieczka po Małym Beskidzie
poniedziałek, 24 października 2011 12:36

Jest jedna taka rzecz, która, głowę daję, nigdy mi się nie znudzi. Obudzić się rano w namiocie na szczycie jakiejś góry z widokiem na przewalające się w dolinach morza chmur. Nieważne czy to nasze Beskidy, czy jakieś wyższe góry.


Taki właśnie "widok z okna" przywitał nas w sobotni poranek na Czuplu. Tak piękny, że moje zwyczajowe "dzień dobry", wykrzykiwane rano po opuszczeniu namiotu na powitanie budzącego się ze snu świata, zabrzmiało wyjątkowo donośnie i echem odbiło się po obydwu Międzybrodziach. Tak piękny, że cały nadchodzący dzień, już na starcie, zaliczyć należało do udanych. Swoją drogą panoramę z Czupla nawet bez dodatkowych efektów specjalnych uważam za jedną z najbardziej udanych dzieł beskidzkiej natury.

A sobotnia wędrówka poniosła nas grzbietem Beskidu Małego aż na Potrójną do studenckiej chaty.

 

[2011-06-10/12]

 


copyright 2010-2017 piotr baranowski
innymi słowy: kopiujesz materiały z tej strony? daj mi znać ;-]

Ta strona korzysta z plików cookie - "ciasteczek". Zapewne obchodzi Cię to tyle, co zeszłoroczny śnieg, ale banda niedouczonych kretynów z Unii Europejskiej (a za nimi imbecyle z rodzimego parlamentu) zażyczyła sobie, abym Cię o tym fakcie poinformował - co też czynię. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, czym są "ciasteczka" i jak je usunąć, skorzystaj z google.pl. Możesz też (do czego gorąco namawiam) napisać wierszyk o plikach cookie i wysłać go na adres papieża zjednoczonej Europy, Jego Ekscelencji D. Tuska. Google.pl o "ciasteczkach"

Akceptuę pliki cookie z tej strony i obiecuję napisać wierszyk